Zainteresowanych historią święta odsyłam do definicji Dzień Kobiet. Święto ma obecnie charakter marginalny, ale w PRL, święto było bardzo popularne. Wtedy kobietom dawało się goździk oraz rajstopy.
Wraz z nastaniem kapitalizmu, oczekiwania kobiet co do prezentów nieco się zmieniły. Ja osobiście uważam, i tak pewnie zrobię również w tym roku, że kobietom powinien wystarczyć kwiatek.
Jęsli jednak chcesz sprawić wybrance prezent i poszukujesz inspiracji, odsyłam Cię do artykułu zamieszczonego w poprzednim miesiącu, na temat dawania prezentów kobietom: “Jaki prezent kupić kobiecie”
Jakiś czas po publikacji artykułu o kupowaniu prezentów kobietom, wpadłem na pomysł, jak w dyskretny sposób wyciągnąć od kobiety informację, jaki prezent sprawił by jej przyjemność i radość. Gdy jesteście na romantycznym spacerze, lub pijecie kawkę w knajpce, zapytaj jej co by zrobiła, gdyby wygrała 1 000 000 w totka. Usłyszysz pewnie, że zostawiła by obecną pracę, wyjechała na wycieczkę, kupiła nowe meble itp. Tego oczywiście na Dzień Kobiet nie warto dawać kobiecie (chyba, że masz siana jak lodu), ale możesz wyciągać wnioski z tego co usłyszysz.
I tak na przykład, jeśli mówiła o wycieczce, oznacza, że lubi podróże i wypoczynek w nowych miejscach, możesz zatem poszukać ciekawych lokalizacji i zabrać ją tam w Dniu Kobiet. W tym celu możesz odwiedzić stronę zamkipolskie.com lub zamki.net.pl i poszukać zamku lub pałacu w Twojej okolicy.
Jeśli Twoja kobieta wymieniła nowe meble, oznacza to, że potrzebne są choćby zmiany w ich ustawieniu. Napisz na ozdobnej kartce, że dostaje od Ciebie 2 godziny przesuwania mebli w prezencie, że pomożesz jej przemeblować pokój.
Kwota, od której zaczniesz swój wywiad, może być niższa. Na początek możesz rzucić 10 000, gdy już padnie parę pomysłów, rzuć 100 000, aby w końcu dotrzeć do miliona.
W planach wydania 10 000 prawie na pewno znajdzie się coś, co będzie mogło zainspirować Cię do wybrania odpowiedniego prezentu. Ludzie mają coś dziwnego w sobie, na niektóre rzeczy szkoda im pieniędzy. Trafienie na taką rzecz, sprawi, że osoba obdarowana będzie bardzo zadowolona.
MR G.












Marzec 5th, 2007 o 6:25 pm
A propos takiej logicznej dedukcji przypomniał mi się pewien stary wic:
Przechodząc obok straganu z używanymi książkami facet zauważył książkę “Logiczne Myślenie”. Zainteresowany pyta sprzedawczynię
]
- A o czym to dokładnie jest?
- No o logicznym myśleniu – odpowiada kobieta.
- Ale co to jest, to logiczne myślenie? – nieustępuje klient
- No więc… dam panu przykład – z błyskiem w oku zaczyna odpowiedź sprzedawczyni – Ma pan akwarium?
- Noo mam – odpowiada nieco zdezorientowany klient.
- Więc skoro masz pan rybki to i przyrode pan lubisz, prawda?
- Ano prawda – odpowiada bardziej ożywiony facet.
- Skoro pan lubisz przyrode to i spacery pan lubisz. A spacery to wiadomo tylko z kobietą. – Pewnym siebie tonem kończy wywód kobieta.
- A to biorę – kupuje usatysfakcjonowany odpowiedzią i odchodzi.
W drodze do domu spotyka kolegę.
- Cóż to za książkę tam niesiesz? – dopytuje drugi
- A taką o logicznym myśleniu odpowiada pierwszy.
- A co to takiego, to logiczne myślenie – nieodpuszcza.
- A to wiesz… – zastanawia się chwile i zaczyna powtarzać za sprzedawczynią – masz akwarium?
- Nie, nie mam? – powątpiewa kolega
- To… to… – zbity stropu kończy – toś pedał!
[kawał obecnie POPRAWNY politycznie
PS. W języku polskim jest “tymczasem” a “międzyczasy” mają tylko sportowcy
POZDRAWIAM autora!
Marzec 6th, 2007 o 10:13 am
Dziękuję za zwrócenie uwagi, zmieniłem to zdanie. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej.
Grudzień 26th, 2007 o 8:57 pm
ja nie mam akwarjum i nie jetem pedałem heh