Kategorie | Alpha, Podrywanie, Tricki, Uwodzenie

DHV, czyli pokaż jej swoją wartość

Data wpisu: 07 Maj 2007

Teoria DHV

Czym jest DHV (Demonstrate Higher Value) , nie muszę chyba tłumaczyć- to jeden z ważnych aspektów podrywu, pokazujesz jej swoją wartość i określasz wysokie standardy, ona podświadomie czuje, że jesteś trochę lepszy od niej.

Podstawowa zasada DHV- demonstracja własnej wartości musi byc przeprowadzona z wyczuciem, delikatnie. Chodzi o to, żeby się nie przechwalać- to jest bardzo złe i nie przynosi wcale efektów. Facet, który popisuje się swoją kasą, wiedzą, znajomościami w jej oczach wypada beznadziejnie- to oznacza, że jesteś tak naprawdę jesteś słaby, szukasz akceptacji innych. A nie o to chodzi- najwięcej szacunki zyskują Ci, którzy go wcale nie szukają.

Najlepiej zatem elementy DHV wrzucać jako dodatkowe, np. do róznych zabawnych historyjek, jakby mimochodem o czymś wspominasz, ale nie rozwijasz tej myśli- jak ją tą zainteresuje, sama się będzie dopytywać, nie martw się Smile

Przykłady DHV

-Mystery podaje np. coś takiego- opowiadasz jej jakieś zabawne historyjki, która wydarzyły się tobie podczas zagranicznych podróży –> demonstrujesz jej w ten sposob, że lubisz podróże, jesteś ciekawy świata i otwarty na nowe rzeczy, że stać Cię na to- w sensie duchowym i materialnym

-Inny przykład (autorstwa Style’a) to tekst z zapamiętywaniem imion (chyba był już opisywany na forum)

-Większość negów służy także jako DHV

Oczywiście nie może zabraknąć czegoś “autorskiego”, czyli mojej wlasnej propozycji DHV. Zastrzegam, że jest ona już trochę “na granicy” przechwalania się, ale mieści się w normach DHV

Ekstaza DHV (by Elvis)

Miejsce do stosowania: najlepiej w klubach
W rozmowie, mówisz jej, że nie tolerujesz ludzi, którzy biorą narkotki. Krótka gadka o tym, jakie to szkodliwe dla zdrowia i że jest oznaką słabości- jak ktoś bierze, tzn. że nie ma wystarczająco dużo wyobraźni, by bawić się bez tego. Skupiasz się oczywiście na części o wyobraźni, nie mów za dużo o ubocznych skutkach zdrowotnych, żeby nie wyglądać na moralizatora Wink Na końcu dodajesz:

“Wiesz, zabawna historia- kilka dni temu na imprezie w X [tu wstaw miasto lub klub] poznałem dziewczynę, spędziliśmy razem fajny wieczór/noc. Następnego dnia powiedziała mi, ze będąc ze mna po raz pierwszy od bardzo dawna poczula ekstazę bez extasy i że nie wie, czy się teraz ode mnie nie uzależniła. Dziwne, myslalem, ze to całkiem normalna, fajna laska. Ale skoro bierze, to nie mam zamiaru utrzymywac z nią bliższej znajomosci.”

W ten sposób pokazujesz jej kilka waznych rzeczy:
-że masz wysokie standardy, nie bawisz się z ludzmi, ktorzy biora
-ze masz wyobraznie i potrafisz sie bawic bez zadnych glupich dopalaczy
-ze masz silną wolę
-ze zabawa z Toba jest extra, ze potrafisz jej zaoferowac niesamowite przezycia

Oczywiscie, zeby efekt dzialanie byl dobry- musisz byc wiarygodny, czyli naprawde nic nie brac. Ja jestem naprawde wielkim wrogiem narkotyków- nigdy nic nie biore i nie zadaję się z ludzmi, ktorzy biorą, moze tez dzięki temu mialem na ten tekst takie dobre reakcje kobiet. Tak się akurat składa, że “Ekstaza DHV” to moja historia prawdziwa- (kiedyś usłyszałem podobne słowa od jednej z poznanych kobiet), po drugie, jak już pisalem, jestem naprawdę wielkim przeciwnikiem “dopalaczy”, dlatego w moich ustach to story brzmi wiarygodnie, spójnie i daje dobre efekty.

Elvis

2 Komentarze:

  1. Wilman napisał(a):

    A jezeli podoba mi sie dziewczyna ktora bierze, lecz nie duzo i nie czesto, to taka gadka o narkotykach napewno ja wkurzy… A tego nie chce, chce aby z tego wyszla. W takim razie co mam jej powiedziec o narkotykach tak, aby jej nie urazic? Oczywiscie jestem rowniez wielkim przeciwnikiem ”dopalaczy”.

  2. czek napisał(a):

    to jezeli nawinie ci sie tamat o narkotykach i mozliwe ze bedzie cie namawiac MOZE nie musi to powiesz ze ty niepotrzebujesz dopalaczy aby sie dobrze pobawic

Zostaw komentarz