Kategoria | Ogólne

Co mężczyzna powinien mieć w szafie

Data wpisu: 18 Maj 2007 autor: tomasz.moor

Bardzo ważną sprawą jest czystość. Większość mężczyzn (na szczęście), wie że powinni być czyści, zadbani i pachnący Czytaj dalej

Komentarze (2)

Jak uwodzić kobiety – Konon

Data wpisu: 06 Maj 2007 autor: tomasz.moor

Nie mogłem powstrzymać się przed opublikowaniem tego znaleziska. Szkoda tylko, że wykonanie jest takie sobie. Ale i tak warto zerknąć.

Komentarze (5)

Proszę i przepraszam, a bycie Alpha

Data wpisu: 04 Maj 2007 autor: tomasz.moor

Dzisiaj na blogu Elvisa przeczytałem krótką notkę na temat słów proszę i przepraszam. Rzeczywiście, mówienie ciągle proszę i przepraszam wydaje się ~Alpha. Elvis jednak ma rację, nie powinieneś całkowicie rezygnować z tych słów, przepraszanie za wszystko, aż do przesady, robi z Ciebie “fajtłapę”, którym najprawdopodobniej nie jesteś. Od dzisiaj zwracaj uwagę na facetów i kobiety, które często używają tych słów, sposób w jaki je wypowiadają, często daje się zauważyć, że robią to nieco na siłę, że jest to “wyuczone” grzeczne powiedzenie, w które nie zawsze wypowiadająca osoba wierzy.

Użycie słowa proszę.
W sosunku do kobiety, czy w toważystwie kobiet, często ciśnie się to słowo na usta. Wyobraź sobie sytuację. Jesteś w restauracji i masz zamówić coś do picia lub jedzenia. Zamiast mówić: Poproszę sok pomarańczowy, albo sok z żeżuchy :) . Możesz powiedzieć:
Dla mnie sok pomarańczowy;
albo
Napiję się soku pomarańczowego;

Wg mnie należy również unikać mówienia w stylu:
Napiłbym się soku pomarańczowego.

Taka forma wskazuje na to, że nie do końca wiesz czego chcesz.

Kolejnym aspektem użycia słowa proszę, jest zwracanie się bezpośrednio do kobiety w celu “nakłonienia” jej do określonego działania. Tutaj możesz użyć pewnego zabiegu NLP, a mianowicie powiedzieć:
Bądź złotą rybką i ….

Dzięki temu zdaniu, nie musisz mówić proszę, a do tego sprawiasz, że kobieta może się poczuć wyjątkowo. Minusem jest to, że nie można tego zdania stosować na okrągło, poszukuj więc przez cały czas nowych sformułowań.

Elvis pisze, że nie należy wyrzucać ze swojego słownika tego słowa. Zgadzam się z nim, aczkolwiek sugeruję Ci, abyś ograniczył je do możliwego minimum.

Użycie słowa przepraszam
Tego słowa używamy w następujących przpadkach:
- Gdy popełniliśmy błąd (to słowo wg mnie świadczy o odpowiedzialności za swoje błędy)
- Gdy chcemy o coś zapytać (np. o drogę, o to czy kelnerka może przynieść Cię obsłużyć itp.)

Jeśli chodzi o przypadek pierwszy, to musisz się zastanowić za co przepraszać, a za co nie. Są faceci, którzy przepraszają “za to, że żyją”, ale mam nadzieję, że do nich nie należysz. Gdy chcesz kobietę za coś przeprosić, zastanów się, czy w danych okolicznościach jest to na miejscu. Np. totalnie nie na miejscu jest przepraszanie kobiety za to, że kelnerka przyniosła zimne mięso, albo, że dostała zamiast herbaty poziomkowej malinową. Wtedy zamiast przepraszać, że zabrałeś ją do takiej restauracji po prostu pójdź do kelnerki i załatw sprawę. Płacisz, więc wymagasz. I jeszcze jedna rada, nie objeżdżaj kelnerki przy Twojej kobiecie, takie sprawy załatwiaj po cichu, samodzielnie, bez splendoru, wtedy kobieta to bardziej doceni. Odgrywanie teatrzyków jest małomiasteczkowe.

Jeśli chodzi o drugi przypadek, czyli np. przepraszam, która godzina, to możesz spróbować dwóch trików. Pierwszy polega na tym, że po prostu omijasz słówko przepraszam, zamiast pytać Przepraszam, która godzina? Pytaj po prostu Która godzina? Możesz również budować w inny sposób pytanie. Np. Którą masz godzine? (do osób młodszych lub równych wiekiem). Która Pan/Pani ma godzine? (do osób starszych). W ostateczności możesz mówić: Czy mogłabyś (Pan/Pani) powiedzieć mi, która jest godzina?
Szczerze odradzam natomiast pytania w stylu. Czy ma Pani zegarek, kiedyś takie moje pytanie sprawiło, że pewna kobieta zaczęła uciekać z zakasaną spódnicą. Fakt ulica, była pusta, a było już po zmroku.

Komentarze (1)

Jak drzewiej bywało

Data wpisu: 14 Kwiecień 2007 autor: tomasz.moor

Uwodzenia to gra, która od zawsze leżał w naturze człowieka, jej reguły mogły ulegać zmianie na przestrzeni dziejów, jednak jedna podstawowa zasada pozostała taka sama… mężczyzna uwodzi, kobieta chce być uwodzona. Dzisiaj przedstawię w paru słowach, jak obyczaje relacji damsko-męskich ulegały zmianom w różnych epokach.

Zacznijmy od starożytności, kolebki naszej cywilizacji. Zanim pojawiło się chrześcijaństwo nagość i seks były traktowane bardzo naturalnie i raczej bez większych zahamowań, ścisłe reguły dotyczyły jedynie zawierania małżeństw. W okresie Cesarstwa pojawia się ciekawy obyczaj, w którym kobieta z wyższych sfer mogła posiadać tzw. cicisbeja, czyli przyjaciela domu. Towarzyszył on jej w czasie widowisk i uroczystości, ale oczywiście nie tylko. Mogli spędzać razem czas od rana do wieczora, dopiero wieczorem kobieta wracała do swego domu i męża, który oczywiście o wszystkim wiedział. Podobny zwyczaj pojawi się ponownie kilka wieków później.

Wiara chrześcijańska wprowadziła bardzo rygorystyczne zasady. Seks był uznany za coś złego i brudnego, pochwalany jedynie w celach prokreacyjnych. Dopiero pod koniec średniowiecza zaczyna się czas “miłości prowansalskiej” lub inaczej “miłości rycerskiej” (dobrze znany przykład miłości Tristana i Izoldy), które zazwyczaj pozostawały niespełnione. W tym okresie zaczynają sie pojawiać pierwsze reguły uwodzenia tzw “służba kobiecie”, w której mężczyzna starał sie o względy swej wybranki, ona zaś zwodziła go przez dłuższy czas, on nie mógł się jednak wycofać by nie stracić honoru. Gdy kobieta ulegała i oficjalnie ogłaszała go swym kochankiem, on po otrzymaniu nagrody, zaczynał poszukiwać innej i cała zabawa zaczynała się od nowa. Ciekawą grą była tzw “jazda konna”, podczas której na zmianę raz kobieta jeździła na plecach mężczyzny jak na koniu, raz sama robiła za konia. Pomimo tych pewnych swobód, które dotyczyły głównie dworów królewskich, ścisłe reguły wiary panowały aż do czasu renesansu.

Odrodzenie przynosi swobodę życia i myśli. Człowiek i jego potrzeby stają się najważniejsze i są zaspokajana jak tylko jest ku temu okazja, tak naprawdę nie ma w tym czasie specjalnych reguł uwodzenia, mężczyźni są szorstcy czasem wręcz brutalni. W XVI wiecznej Francji zostaje rozgraniczone pojecie stosunku płciowego i gry miłośnej, powszechne staje się stwierdzenie że: “oczy i ręce przyjaciół nie przyprawią rogów małżonkowi” dlatego też żona mogła sobie pozwalać na dość wiele.

Najciekawsze i najbardziej rozbudowane reguły gier miłosnych panowały na przełomie XVII-XVIII wieku we Francji, (bardzo dobrze ukazuje to film Stephen Frears’a “Niebezpieczne związki”). Grze uwodzenia i miłości oddają się głównie kręgi znudzonej swymi małżeństwami arystokracji. Kobiety uzyskują wolność i przyzwolenie do udziału w zabawach po wyjściu za mąż i urodzeniu pierwszego dziecka. Jest jedna podstawowa jednak zasada kobieta nie może mieć więcej niż jednego oficjalnego kochanka, wraca zwyczaj z czasów starożytnych. Kochanek staje się przyjacielem domu i opiekunem swej damy, jednak najpierw musi zostać przedstawiony oficjalnie na dworze królewskim. Natomiast jeśli kobieta chciała zakończyć swój romans musiała bardzo wyraźnie to okazać, dopiero wtedy mogła mieć następnego kochanka. Posiadanie więcej niż jednego mężczyzny u boku (nie licząc męża) było już uznawane za rozpustę. Co ciekawe za pruderyjną była uważana kobieta, które opierała się swemu adoratorowi dłużej niż dwa tygodnie. Mąż, partnera swej żony traktował jak przyjaciela, czasem nawet pomagał swej żonie w jego wyborze. Istniało tu jeszcze kilka innych ciekawych zasad np. wspólne obiady we dwoje mogły sie odbywać jedynie w domu kobiety, tak samo jak spędzanie wspólnych nocy odbywało się w sypialni małżeńskiej damy, Do złego tonu należało chodzenie samej kobiecie do domu jej kochanka. Do dobrego zwyczaju zaś należało opuszczenie łoża przez mężczyznę wcześnie rano i spotkanie w buduarze podczas śniadania już w większym gronie przyjaciół. Co na to mężowie? Oczywiście też posiadali swe kochanki, były to zazwyczaj inne zamężne damy. Co się zaś tyczy samego uwodzenia to tutaj wykorzystywano przeróżne sposoby, przelotne spojrzenia, muśnięcie dłoni, liściki ale przede wszystkim umiejętną rozmową, która wykorzystywała nieraz pseudofilozoficzne teorii oraz motywy sentymentalne i nakierowujące wyobraźnie na tematy seksualne.

Na początku wieku XIX w sztuce i literaturze dominuje romantyzm, miłość tragiczna i niespełnione. Jednocześnie coraz silniejsza pozycja burżuazji i mieszczaństwa zaczyna wprowadzać nowe zasady moralne. Od połowy XIX wieku aż do początków wieku XX zaczyna dominować purytanizm i związana z nim pruderia, kobieta traci prawo do odczuwania pożądania i potrzeb seksualnych zaś jej cnota często staję się kartą przetargową podczas zawierania małżeństw. Nie jest to dobry czas dla gier miłosnych, za to z niesłychaną prędkością wzrasta ilość domów publicznych w dużych miastach. Co było tego przyczyną? Cóż, w odróżnieniu od kobiet mężczyźni mieli całkowitą swobodę w kontaktach seksualnych jednak nie mieli dostępu do “porządnych” kobiet. Przyjął się za to zwyczaj, że mężczyzna zanim wstąpi w związek małżeński musi zdobyć doświadczenie by chociaż wiedzieć jak ma postępować ze swą nieświadomą małżonką. Nie tylko jednak przed ślubem mężczyzna korzystał z takich usług. By jaśniej przedstawić pruderię tamtych czasów, opiszę małą anegdotę w towarzystwie pewne kobieta opowiadał o kontaktach seksualnych jej męża z prostytutką a jednocześnie szminkowała sobie usta. Co wywołało zgorszenie wśród obecnych. Oczywiście publiczne malowanie ust.

I i II Wojna Światowa doprowadziła do ogromnych zmian światopoglądowych, niezależność kobiet i ogromnej swobody w relacjach damsko-męskich. Pomimo jednak ruchów feministycznych jedna zasada pozostała bez zmian nadal chcemy być uwodzone. Dzięki temu czujemy się piękne.

Miss True

Komentarze (1)

Jak być czarującym facetem

Data wpisu: 10 Marzec 2007 autor: tomasz.moor

Bycie czarującym to posiadanie nieprzeciętnej osobowości. Na to potrzeba czasu i ćwiczeń.
Pamiętaj, że bycie czarującym nie oznacza bycia miłym, uważaj, abyś nie został lizusem
Każdy z nas jest na swój sposób czarujący. Jedni bardziej, drudzy mnie. Dzięki cierpliwości i ćwiczeniom, możesz jednak stać się o wiele bardziej czarujący niż przeciętny facet. To jest tak jak z tańcem, im więcej ćwiczysz, tym jesteś lepszy. Gdy będziesz uważnie obserwował kobiety, ich potrzeby oraz pragnienia oraz będziesz je zaspokajał, wtedy stanie się to częścią Twojego charakteru. To jest tak, jak z nauką języka. W początkowej fazie, myślisz po polsku, i szybko tłumaczysz sobie to na język obcy, mistrzostwo to myślenie w obcym języku.

Poznaj kolejne kroki

1. Trzymaj głowę zawsze wysoko i patrz kobietom prosto w oczy.

Gdy idziesz ulicą nie patrz w ziemię, idz wyprostowany, z głową lekko uniesioną do góry. Rozluźnij mięśnie twarzy, myśl o czymś pozytywnym, może nawet lekko zabawnym, wtedy na Twojej twarzy pojawi się lekki, zawadiacki uśmiech. Ja np. staram się czasem wyobrażać sobie kobiety, które mijam, w jakiś niedwuznacznych sytuacjach. Gdy Twój wzrok spotka się ze wzrokiem kobiety, uśmiechnij się lekko, Twoje oczy już pewnie się śmieją. Nie przejmuj się jej reakcją, rób swoje, po prostu jesteś uśmiechniętym, czarującym facetem.

2. Zapamiętuj imiona kobiet, gdy spotykasz je po raz pierwszy.

To wymaga znacznego wysiłku. Powtórz jej imię, gdy będziesz mówił swoje. To pomoże Ci lepiej zapamiętać jej imię. Powtarzaj sobie potem w trakcie, w myślach, jej imię oraz zwracaj się do niej po imieniu. Gdy się żegnasz, powtórz jeszcze raz jej imię. To nie tylko pomoże Ci zapamiętać jej imię, ale im więcej razy w rozmowie jej użyjesz, tym ona będzie czuła, że ją polubiłeś i będzie to odwzajemniać.

3. Nigdy nie śmiej się z własnych dowcipów.

To jest w złym guście. Dowcip musi być śmieszny sam w sobie. Pamiętasz seriale ze sztucznym śmiechem, czasem nie śmiejesz się z samego żartu, tylko dlatego, że słyszysz śmiech w tle. Ale w towarzystwie takie zachowanie jest w złym guście.

4. Bądź zainteresowany jej sprawami.

Tak wiem, brzmi to bardzo NIE-Alpha, ale nie musisz tego okazywać w sposób bezpośredni, czy nawet wścibski. Wyciągnij z niej informacje na temat jej hobby, zainteresowań, pracy. Zapytaj o imiona członków jej rodziny. Kobiety rzadko lubią rozmawiać z facetami, którzy się im podobają o pracy, natomiast chętnie rozmawiają o pasjach, o rzeczach, które lubią. Jeśli będziesz słuchał i okazywał zaciekawienie, one będą czuły się akceptowane, ciekawe, ważne. Często moje przyjaciółki mówią mi, że bardzo dobrze się ze mną rozmawia, że nie jestem taki jak inni faceci. Uśmiecham się wtedy, bo tak naprawdę, mimo, że jestem gadułą, pozwalam im mówić przez 80% czasu. Kobiety lubią być słuchane, zresztą, tak chyba jak każdy.

5. Nigdy, ale to nigdy, nie kłam.

Jeśli raz zostaniesz przyłapany na kłamstwie, odzyskanie zaufania będzie Cię kosztowało bardzo dużo pracy. Więc lepiej nie kłam i nie ukrywaj faktów.

6. W towarzystwie kobiet, nie obgaduj.

Jeśli kobiety, z którymi rozmawiasz obgadują kogoś kogo nie ma, Ty zawsze mów, co w tej obgadywanej osobie lubisz. Staraj się nie mówić źle o nieobecnych.

7. Zawsze komplementuj i okazuj podziw, jeśli kobieta z którą rozmawiasz zrobi coś wartego uznania.

Człowiek działa zgodnie z zasadą kija i marchewki. Więc jeśli kobieta zachowa się poprawnie, w sposób, który akceptujesz, daj jej marchewkę w postaci pochwały, gdy zrobi coś źle, nie przemilczaj tego. Wyraź swoją dezaprobatę. Postępuj zawsze konsekwentnie.

8. Zawsze dziękuj za komplement otrzymany od kobiety.

Ona musi wiedzieć, że doceniasz to, że zdobyła się na to, aby zrobić Ci komplement. Kobiety bardzo rzadko mówią komplementy mężczyznom. Jeśli jakiś usłyszysz, kobieta która go mówi, albo jest w Tobie zakochana, albo bardzo Cię szanuje (do miłości niedaleko), albo czegoś od Ciebie chce. Po innych oznakach dojdziesz rozszyfrujesz jej prawdziwe zamiary. Póki co przyjmij komplement, zakładając, że jest on mówiony szczerze.

9. Jeśli kobieta Ci czymś zaimponuje, powiedz jej o tym.

Staraj się zrobić to w jakiś wyszukany sposób. Staraj się nie używać oklepanych frazesów czy komplementów. Jeśli np. kobieta zrobiła Ci śniadanie do łóżka, nie mów jej jedynie: Dziękuję, ale powiedz np. kiedyś leżąc i oglądają piękny zachód słońca nad morzem, popijając martini i rozkoszując się chwilą, wyobrażałem sobie, jak cudownie by było, aby któregoś poranka do łóżka przyniosła mi śniadanie kobieta. W najśmielszych snach jednak nie podejrzewałem, że będziesz to TY.

10. Nie tłumacz się z każdego swojego działania.

To sprawi, że będziesz przeźroczysty, przewidywalny, a przez to nieciekawy i na pewno nie czarujący. W byciu czarującym chodzi również o to, aby być tajemniczym. A tłumaczenie się z każdego kroku odejmuje tajemniczości.

Rady

- Zawsze bądź wyluzowany. Chcesz sprawiać przyjemność kobiecie, ale nie interesuje Cię co ona myśli. Jeśli będziesz się o to martwił, będzie to wypisane na Twojej twarzy..

- Gdy mówisz, staraj się mówić w sposób poetycki i nieoczywisty.

- Jeśli musisz kogoś lub coś skrytykować, staraj się czynić to w humorystyczny sposób. Żartuj, ale gustownie

- Nigdy się nie kłuć. Zarówno z kobietą, która uwodzisz, ani w jej towarzystwie.

- Miej przygotowaną zawsze listę komplementów, ale staraj się z niej korzystać jak najrzadziej, raczej próbuj wymyślać komplementy na poczekaniu.

- Bądź gotowy popełniać błędy i ucz się na nich. Taka jest proza życia. Mądrym natomiast jest ten, który nie popełnia dwa razy tych samych błędów.

- Empatia, czyli współodczuwanie. Gdy widzisz, że ktoś cierpi, “łącz się z nim w bólu”, gdy kobieta narzeka na świat, powiedź, że dobrze ją rozumiesz i że pomożesz jej w pokonaniu trudności.

- Czarujący facet, nigdy nie prosi kobiety, śmiej się z moich dowcipów, spraw abym czuł się lepiej, prosze zrób dla mnie to i to, proszę dotrzymaj mi towarzystwa. Po pierwsze takie prośby to oznaka słabości, po drugie, ona dobrze wie, co chcesz aby zrobiła, więc mówienie tego nie jest potrzebne.

Ostrzeżenie

Uważaj, abyś nie został samcem Beta. Bycie czarującym nie oznacza bycia miłym dla każdego i dla każdej. Weź na to poprawkę.

Komentarze (8)

Prezent na dzień kobiet

Data wpisu: 05 Marzec 2007 autor: tomasz.moor

Zainteresowanych historią święta odsyłam do definicji Dzień Kobiet. Święto ma obecnie charakter marginalny, ale w PRL, święto było bardzo popularne. Wtedy kobietom dawało się goździk oraz rajstopy.

Wraz z nastaniem kapitalizmu, oczekiwania kobiet co do prezentów nieco się zmieniły. Ja osobiście uważam, i tak pewnie zrobię również w tym roku, że kobietom powinien wystarczyć kwiatek.

Jęsli jednak chcesz sprawić wybrance prezent i poszukujesz inspiracji, odsyłam Cię do artykułu zamieszczonego w poprzednim miesiącu, na temat dawania prezentów kobietom: “Jaki prezent kupić kobiecie

Jakiś czas po publikacji artykułu o kupowaniu prezentów kobietom, wpadłem na pomysł, jak w dyskretny sposób wyciągnąć od kobiety informację, jaki prezent sprawił by jej przyjemność i radość. Gdy jesteście na romantycznym spacerze, lub pijecie kawkę w knajpce, zapytaj jej co by zrobiła, gdyby wygrała 1 000 000 w totka. Usłyszysz pewnie, że zostawiła by obecną pracę, wyjechała na wycieczkę, kupiła nowe meble itp. Tego oczywiście na Dzień Kobiet nie warto dawać kobiecie (chyba, że masz siana jak lodu), ale możesz wyciągać wnioski z tego co usłyszysz.

I tak na przykład, jeśli mówiła o wycieczce, oznacza, że lubi podróże i wypoczynek w nowych miejscach, możesz zatem poszukać ciekawych lokalizacji i zabrać ją tam w Dniu Kobiet. W tym celu możesz odwiedzić stronę zamkipolskie.com lub zamki.net.pl i poszukać zamku lub pałacu w Twojej okolicy.

Jeśli Twoja kobieta wymieniła nowe meble, oznacza to, że potrzebne są choćby zmiany w ich ustawieniu. Napisz na ozdobnej kartce, że dostaje od Ciebie 2 godziny przesuwania mebli w prezencie, że pomożesz jej przemeblować pokój.

Kwota, od której zaczniesz swój wywiad, może być niższa. Na początek możesz rzucić 10 000, gdy już padnie parę pomysłów, rzuć 100 000, aby w końcu dotrzeć do miliona.

W planach wydania 10 000 prawie na pewno znajdzie się coś, co będzie mogło zainspirować Cię do wybrania odpowiedniego prezentu. Ludzie mają coś dziwnego w sobie, na niektóre rzeczy szkoda im pieniędzy. Trafienie na taką rzecz, sprawi, że osoba obdarowana będzie bardzo zadowolona.

MR G.

Komentarze (3)

Walentynki

Data wpisu: 14 Luty 2007 autor: tomasz.moor

Dzisiaj Walentynki. Abyś mógł zabłysnąć przed kobietami wiedzą z zakresu najromantyczniejszego święta, w tym artykule przytoczę kilka faktów.

Wikipiedia podaje

„Walentynki – święto zakochanych, obchodzone 14 lutego. Nazwa „walentynki” pochodzi od imienia św. Walentego, patrona zakochanych”

Walentynki to święto, które swoje pochodzenie ma w Stanach zjednoczonych. Polskim odpowiednikiem tego święta była (obchodzona do dzisiaj) Noc Kupały (zwana również Sobótką), obchodzona w dniu przesilenia letniego w nocy z 23/24 czerwca.

Święto Walentynki jest coraz częściej krytykowane, ze względu na jego komercjalizację, ja dzisiaj również wybieram się kupić mojej ukochanej prezent, chociaż najchętniej pozostał bym przy liściku miłosnym, hmmm, a może właśnie tak powinienem zrobić, napisać wiersz, lub po prostu liścik?

Dlaczego 14 luty?

Walnety faktycznie istniał, ale geneza święta sięga czasów Rzymskich. W Rzymie obchodzono święto płodności (15 lutego) nazywane Lupercalia. Święto to było poświęcone bogowi Faunowi. Kapłani fauna zabijali tego dnia kozę (co miało zapewnić płodność i urodzaj). Mężczyźni zamaczali we krwi kozy rzemienie i biegali później za kobietami okładając je biczami, miało to zapewnić większą ich płodność. Kobiety następnie wrzucały do urny karteczki ze swoimi imionami, a kawalerowie losowali. Często takie swoiste randki w ciemno kończyły się małżeństwem.

Wymiana małych podarunków i liścików stała się popularna dopiero w połowie XVII wieku.
Listy miały bardzo bogatą formę, często były zdobione akwarelami lub szkicami. Często uciekano się do różnego rodzaju zabiegów, tak aby list nabierał znaczenia dopiero po odpowiednim jego złożeniu. (Kiedyś widziałem taki list autorstwa Mickiewicza, jeśli ktoś ma jego treść lub linka do niego – proszę o wpis w komentarzu).

Swoistą ciekawostką jest inicjatywa miasta Loveland (tłum. kraina miłości) w Kolorado, skąd można wysyłać Walentynkowe życzenia. Program przesyłania Walentynek ma swoją długą tradycję, ponieważ został zapoczątkowany w 1947 roku i korzysta z niego co roku bardzo wiele osób.

Przydać Ci mogą Ci się również, słowa “Kocham Cię” w kilku językach

Kocham Cię po:

albańsku: Te dua
angielsku: I love you
arabsku: Ohiboka
bułgarsku: Obiczam te
chińsku: Wo ai ni
czesku: Miluji te
duńsku: Jeg elsker dig
esperanto: Mi amas vin
estońsku: Mina armastan sind
filipińsku: Mahal ka ta
fińsku: Minä rakastan sinua
francusku: Je t´aime
grecku: S´agapo
hiszpańsku: Te quiero
holendersku: Ik houd van jou
islandzku: Eg elska thig
irlandzku: Taim i´ ngra leat
japońsku: Watakushi wa anata o aishinasu
litewsku: Asz milu tawia
łacińsku: Te amo lub Vos amo
niemiecku: Ich liebe dich
portugalsku: Te amo
rosyjsku: Ja ljublju tiebja
rumuńskiu:Te jubesc
serbsku: Volim te
szwedzku: Jag älskar dig
turecku: Ben sni sviyorum
węgiersku: Szeretlek
włosku: Ti amo

Udanych i owocnych Walentynek

Komentarze (0)

Podryw, a prawo wielkich liczb

Data wpisu: 26 Styczeń 2007 autor: tomasz.moor

Przeciętny mężczyzna, który nie podrywa aktywnie kobiet, poznaje ich mniej więcej 5 rocznie. Z tego z dwiema umawia się na randkę. Jego wskaźnik sukcesu wynosi 40%. To niezły wskaźnik, ale przypatrz się. On spotkał się zaledwie z dwiema kobietami w ciągu roku. Nie jest to imponujący wynik.

Teraz wyobraź sobie, że poznajesz 5 kobiet w ciągu tygodnia. Jeśli osiągniesz wskaźnik sukcesu na poziomie 40%, to w ciągu roku spotkasz się ze 104 kobietami. A to już jest bardzo dobry wynik, a rok będziesz mógł zaliczyć do udanych.

Czytając tego webzina będziesz mógł podwyższyć wskaźnik skuteczności nawet do 70%, ale o ile wskaźnik jest ważny, o tyle równie ważne jest poznawanie jak największej liczby kobiet.

Nie namawiam Cię, abyś podchodził do każdej kobiety, którą zobaczysz, ale jestem pewien, że kilka piękności mijasz codziennie w drodze do pracy, spotykasz je w autobusie, tramwaju, w sklepie. Dlatego namawiam Cię, abyś zagadywał do nich jak najwięcej i jak najczęściej. Polecam również artykuł, “Jak rozpocząć rozmowę w kobietą”.

Pamiętaj również, że nie ma czegoś takiego jak porażka. Każde niepowodzenie w podrywie daje Ci dodatkowe doświadczenie i wiedzę, która przyda się przy kolejnej próbie.

Udanego polowania !

Komentarze (4)